Zbyt dużo emocji
Nie wiem co się dzieje... Jeszcze rano wszystko było w porządku.. Może to ja przesadzam? A może jednak jest jakiś problem? Od rana wszystko szło pomyślnie, aż do momentu kiedy poprosiłam o możliwość założenia kulek. - Mogę dziś włożyć kulki? Ostatnio było mi z nimi dobrze. Proszę.. -Wkładaj, ale coś jeszcze zrobisz. - Co takiego? -Chcę żebyś założyła klipsy na sutki i łechtaczkę i sprawdziła ile z nimi wytrzymasz. Tak mniej-więcej wyglądała nasza rozmowa i na tych klipsach właśnie poległam. Moje własne ambicje mnie przerosły. Byłam pewna, że wytrzymam dłużej, a tymczasem na łechtaczce ledwo 13 minut, na sutkach niespełna 40. Dla jednych to dużo, dla mnie mało. Zawiodłam siebie, a co najgorsze, w głowie roją mi się myśli, że zawiodłam też Jego, mimo zapewnień, że tak nie jest... Dotykanie się, czy jak kto woli masturbacja, zawsze sprawiały mi problem. Nie potrafię się dotykać, nieudane próby kończą się kilkudniową irytacją, więc tego nie robię. Odmawiałam przez...